W dniu wczorajszym, około godziny 22.50 patrol Straży Miejskiej udał się na ul. Sikorskiego w celu podjęcia interwencji w stosunku do osoby leżącej obok sklepu „Stokrotka”. Na miejscu, zgłaszający interwencję, poinformował funkcjonariszy, iż chwilę wcześniej zauważył nieznaną osobę, która pchnęła starszego mężczyznę i szybko oddaliła się z miejsca zdarzenia. Poszkodowany przewrócił się i upadł do kałuży wody. Poszkodowany mężczyzna miał zakrwawioną twarz, czuć było od niego woń alkoholu. Na miejsce została wezwana załoga Pogotowia Ratunkowego. Po udzieleniu pomocy lekarskiej, mężczyzna został przewieziony do miejsca zamieszkania. W trakcie rozmowy z funkcjonaruszami Straży Miejskiej, mężczyzna poinformował, iż człowiek który go popchnął, zabrał jego klucze do mieszkania. Po przybciu pod wskazany adres, strażnicy stwierdzili zamknięte mieszkanie, z którego dochodziły słyszalne kroki, jak również sygnał dzwoniącego telefonu komórkowego, następnie rozmowę w tle. Poszkodowany poinformował, iż nie posiada telefonu komórkowego. Po rozpytaniu najbliższego sąsiada poszkodowanego, ustalono, iż mieszka on sam. Funkcjonariusze wezwali osobę znajdującą się w mieszkaniu do otwarcia drzwi jednak nie spotkało się to z żadną reakcją. Na miejsce skierowany został patrol wspólny Straży Mieskiej i Policji jak również poproszona Straż Pożarna, która otwarła drzwi mieszkania. Poszkodowany rozpoznał znajdującego się w środku mężczyznę, jako tego który wcześniej go pchnął i zabrał klucze. W mieszkaniu widoczne były ślady przeszukania, porozrzucane klucze od mebli pokojowych i otwarte szafki. Mężczyzna zatrzymany w mieszkaniu, został przewieziony do PDOZ KPT – Centrum.







