Lwowska szpital zadymienie

Większość osób zgłaszających do nas interwencje robi to coraz lepiej, przekazując nam konieczne dane, aby taką interwencje skuteczne i szybko podjąć. Są jednak osoby zgłaszające, które oczekują skuteczności z naszej strony, nie przekazując nam  wymaganych informacji, niejednokrotnie opierając się na szczątkowych informacjach, często pozyskanych od osób trzecich. Większość zgłaszających wykazuje jednak prawdziwy profesjonalizm, przekazując nam pełne oraz wyczerpujące informacje, które pozwalają nam na szybkie oraz skuteczne interwencje. Jak już informowaliśmy, interwencje realizujemy według kolejności zgłoszeń, i nie możemy traktować w sposób szczególny innych interwencji, czego domagają się niektórzy zgłaszający. Od tej zasady są jednak wyjątki, gdy życie lub zdrowie ludzkie może być zagrożone, wtedy wszystkie inne sprawy, siła rzeczy schodzą na plan dalszy. Jest takie stare polskie przysłowie, które mówi że: „Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane”.    

W dniu 3 kwietnia 2026 roku, około godziny 19.30 z polecenia dyżurnego Straży Miejskiej w Tarnowie https://strazmiejska.tarnow.pl/?s=po%C5%BCar  patrol interwencyjny, pracujący w Oddziale Patrolowo-Interwencyjnym udał się na ulicę  Lwowską 178A w związku z informacją o pożarze w szpitalu. https://lukasz.med.pl/  Na miejscu zastaliśmy 5 zastępów Państwowej Straży Pożarnej z pojazdem specjalistycznym https://www.gov.pl/web/kmpsp-tarnow  wyposażonym w kosz oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej Skrzyszów  i Rzędzin. https://rejestr.io/krs/365885/ochotnicza-straz-pozarna-w-tarnowie-rzedzinie  https://rejestr.io/krs/69591/ochotnicza-straz-pozarna-w-skrzyszowie Na miejscu był również patrol Policji. https://tarnow.policja.gov.pl/  Podczas akcji pomiędzy trzecim a czwartym piętrem budynku A,B zlokalizowano zadymienie. Po rozpoznaniu okazało się, że w toalecie na 4 piętrze ktoś wrzucił niedopałek papierosa do pionu, gdzie znajdowały się rury wodne w osłonie. Doszło tam do pożaru wyrzucanych pustych paczek po papierosach. Uszkodzeniu uległa rura wody pex, co doprowadziło do wycieku wody i ugaszania pożaru. Pracownicy techniczni szpitala zakręcili wodę w tym pionie i strażacy przystąpili do sprawdzania innych pomieszczeń szpitala. Okazało się, że woda wyciekająca w pionie zalała pomieszczenie sterowni zalewając między innymi komputery w budynku A. Sprawa ta została przekazana policji w celu ustalenia sprawcy wyrządzonych szkód. Nikt nie został poszkodowany. Podczas akcji na terenie szpitala podana została również informacja o 41-letnim mężczyźnie, który zbiegł ze szpitala psychiatrycznego korytarzami podziemnymi, do szpitala. Wraz z pracownikami technicznymi szpitala, strażakami i policjantami sprawdziliśmy pomieszczenia i nigdzie nie zlokalizowano opisanego mężczyzny, który prawdopodobnie uciekł przez budynek B szpitala na zewnątrz po wybiciu szybki w włączniku ROP i załączeniu alarmu pożarowego. Interwencję zakończyliśmy  po godzinie 21:10,

Interwencje najlepiej zgłaszać, dzwoniąc na całodobowy numer alarmowy 112.

 

 

Poprzedni artykułSzpitalna 1 da się, ale czy można?
Następny artykuł„Grunwaldzka” połamane konary nie musisz nie ryzykuj życiem i zdrowiem